Stara Leśniczówka

Niegdyś Las Marysieńka był licznie odwiedzany przez lokalnych mieszkańców.  Przed 1839r. w lesie blisko dzisiejszej szosy stał zbudowany z wiązarów budynek, który rozebrano i zamiast niego postawiono bliżej drogi dom, w 1873r. rozbudowany, jednak wadliwie przez mistrza murarskiego Mehra z Racławic Śląskich. Mimo corocznych reparacji po 9 latach musiano zmienić dach. Na miejscu budynku z wiązarów stajnia. W budynku bliżej szosy zamieszkał leśniczy, a ludzie odwiedzający las mogli tu kupić kawę, mleko, piwo oraz coś zjeść. W 1863r. handlarz winem Josef Adler chciał na miejscu stojącej tu kolumnady zbudować restaurację, która po 10 latach użytkowania miała przejść w posiadanie miasta. Jednak władze miejskie zażądały rocznej dzierżawy w wysokości 240 marek, przez co Adler zrezygnował z pomysłu. Stadtforst, Oberförsterei - Forsthaus Buchwald Nadlesnictwo 03

W 1871r. miasto zbudowało tu własna kolumnadę, w której pracował miejski karczmarz, a następnie wyszynk na wolnym powietrzu, kawiarnie i zorganizowało sprzedaż ryb i wędlin. Dawało to około 1000 marek dochodu. W 1903r. powstała tu również z inicjatywy właściciela słodowni Wilhelma Schmidta nowa kolumnada i 2-morgowy plac do gier i zabaw.Nadlesnictwo 2 Nadlesnictwo 00

 

Dziś są tu widoczne od ulicy ruiny, albowiem to tzw. nadleśnictwo. Zostało zniszczone podczas II Wojny Światowej, a po wojnie nie odbudowane. Blisko nadleśnictwa stał kilkusetletni buk będący pomnikiem przyrody, o obwodzie pnia 4,20m. Nazwano go bukiem Ottokara II. W 1845r. magistrat zaproponował postawienie tu na Górze Mordu pomnika króla Ottokara, jednak radni nie zgodzili się na to, odmawiając sfinansowania tego przedsięwzięcia. W roku 1884 w tym miejscu odbyło się 42 walne zebranie Śląskiego Sejmiku Leśników i posadzono w pobliżu 3 dęby, które otrzymały imiona: Ottokara II, burmistrza Stephana i Śląskiego Związku Leśnego, blisko buka Ottokara posadzono kolejne 3 dęby (hrabiego Gotzena, burmistrza Priemera i nadleśniczego Kostki.DSC09415DSC09422
DSC09421 DSC09417 DSC09416DSC09424
DSC09414

 

Nieopodal run widnieje napis : „Artur Romanowski 1988, Głubczyce 1968 V 12”  niestety nie znam historii tego napisu.

W tekście użyto fragmenty książki „Dzieje Głubczyc w latach 1742-1945”

6 odpowiedzi na „Stara Leśniczówka

  1. Witam. Jak pamiętam po II wojnie budynek ten nie był w ruinie. Obok stała duża stodoła murowana stodoła z przejazdem do wnętrz obejścia jak i poza. W komplet wchodziły też budynki z kuchnią i kotłem do parzenia kartofli. Oraz budynek z toaletą i dużym pomieszczeniem w którym była stajnia z kamiennym korytem. Na podwórzu stała duża pompa do pompowania wody dla domu jak i dla zwierząt.( na zdjęci jest otwór tej studni) pompa była odlana z brązu lub z żeliwa. W drugim rzędzie budynków stał okazały budynek inwentarski z dwoma pomieszczeniami dla bydła i powozownia. Obiekt ten był ogrodzony elegancki płotem z desek pomalowanych na brązowo.Całe podwórze było wyłożone cegłą. W latach pięćdziesiątych przebywałem tam wiele razy na wakacjach. Zamieszkiwał tam osadnik wojskowy który trudnił się wywózką drewna z lasu.

  2. Jarek pisze:

    Witam pomogę rozwikłać zagadkę tajemniczego kamienia z napisem otóż widywałem tego mieszkańca Głubczyc który w tym rejonie gdzie obserwował on przyrodę. Data znajdująca się na dole kamienia to data jego urodzin, rok 98 to data powstania tego napisu. W trakcie II WŚ gdy toczyły się walki o wyzwolenie Głubczyc znajdował sie tam punkt który zabezpieczał wejście do lasu od strony Tarnkowej. Aaa i jeszcze opodal tych ruin znajduje się wielki kamień który posiada ślady po jakiejś tablicy.Pozdrawiam.

  3. Andrzej Ł. pisze:

    Ten Artur to żołnierz WOP który nudząc się na służbie, wyrył ten napis 🙂

  4. no ja pisze:

    Artur to były mieszkaniec Głubczyc mój dawny kolega z podwórka często chodził po lesie i jeździł na rowerze.

  5. Jarek pisze:

    Dokładnie tak a mieszka chyba gdzieś na Gdańskiej. Po wopkach pozostały „cyferki ” na scianach i w piwnicy. Przez wiele lat były tam pszczółki którymi opiekował się mąż naszej sekretarki z mechanika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *