Dzieje miasta Głubczyc w skrócie od założenia miasta do 1945 roku

Głubczyce są jednym z najstarszych miast na śląsku. Związane były w pierwszych trzech wiekach swojego istnienia z Koroną Czeską. Pierwsza wzmianka o nich, jako sadzie wiejskiej, pochodzi z 1107 r. i jest zapisane w „Księdze dobrodziejstwa wobec kościoła ołomunieckiego” Głubczyce figurują tu jako Glubcicih. Wskutek zaostrzenia się stosunków polsko-czeskich, Głubczyce stały się pograniczną morawską wartownią, stanowiącą przeciwwagę wobec polskiego grodu Koźle. Krwawe wojny polsko-czeskie, które nie ominęły ziemi głubczyckiej, spowodowały tak znaczne przetrzebienie miejscowej ludności, że potrzebni się stali nowi osadnicy. Wybór padł na kolonistów niemieckich, których chętnie ściągnęli na swoje ziemie czescy władcy. Niemcy osiedli się w Głubczycach na początku XIII stulecia.

W 1265 r. król czeski Przemysł Ottokar II podarował mieszkańcom Głubczyc pobliski las, zwany dziś „Marysieńką”. W dokumencie tej darowizny pojawia się po raz pierwszy zwrot „mieszczanie” i wobec tego historycy przyjęli datę 1265 r. jako datę wstępną do nadania Głubczycom pełnych praw miejskich.

Po 1270 r. miasto miało już kościół parafialny, szkołę, mur obronny z 22 basztami i 3 bramami oraz fosę. Kościelnie Głubczyce podlegały diecezji ołomunieckiej, natomiast patronat kościołem i szkołą posiadał zakon joannitów z odległej 3km od miasta komturii Grobniki.

W latach 1365-1503, Głubczyce były samodzielnym księstwem, będącym do 1482 r. w rękach czeskich Przemyślidów, nieślubnych potomków założyciela miasta, Przemysła Ottokara II.

Miasto dotkliwie ucierpiało w wojnach husyckich w XV wieku, stając po stronie obozu katolickiego króla Zygmunta Luksemburczyka.

Grozą jaką niosły ze sobą najazdy husytów, rozbudziła wśród katolickich mieszczan silny zmysł religijny, dlatego ostatni książę-Przemyślida głubczycki Jan Pobożny podarował w 1448 r. miastu kościół i klasztor Franciszkanów. Kilka lat później klasztor ten wizytował Jan Kapistran z klasztoru franciszkańskiego w Asyżu, uznanego w 1700 r. świętym.

Poświęcona przez niego studnia znajdowała się na południe od siedziby głubczyckich mnichów. Zasypano ją w 1911 r. ale pozostał po niej ślad w postaci nieznacznego wgłębienia w zabrukowanym podwórzu klasztornym.

Po śmierci ostatniego Przemyślidy głubczyckiego, Jana Pobożnego, Głubczyce przeszły w ręce najpierw Korony Węgierskiej, potem feudała Piotra Haugwitza, za którego rzędów w 1501r. powstałą na południe od kościoła parafialnego dzisiejsza kaplica Św. Fabiana i Św. Sebastiana. Następnie Głubczycami rządzili podskarbi czeski Jan Schellenberg i jego syn Jerzy.

W 1523 r. Głubczyce kupił margrabia Jerzy Hohenzollern, ojciec protestantyzmu na Śląsku. Głubczyczanie pod przymusem przeszli na wiarę luterańską. W 1541 r. joannici opuścili swoją siedzibę w mieście, przenosząc się do Grobnik, natomiast oporni franciszkanie zostali usunięci ze swojego klasztoru siłą. Podobny los spotkał miejscowych Żydów.

W 1558 r. miasto postawiło na północ od kościoła parafialnego luterańską szkołę, której budynku stoi jeszcze do dziś. W 1570 r. zbudowano w Rynku ratusz z renesansową więżą.

Ostatni z głubczyckich Hohenzollernów,  Jan Jerzy, zmusił mieszczan do przejścia na kalwinizm i u progu wojny 30-letniej stanął na czele czesko-śląskiego obozu protestanckiego.

Wobec klęsk swojego obozu i krwawego odwetu katolickiego cesarza w Czechach, Ślązacy odsunęli się od Jana Jerzego, a ten zdradzony przez własnych żołnierzy uciekł na Węgry i tam zmarł.

Głubczyce w 1622 r. przeszły w ręce katolickich Habsburgów, a właściwie pod rządy cesarskiego sojusznika, księcia Karola von Liechtenstein na Opawie i Krnowie. (Potomkowie tego księcia do dziś panują w europejskim Liechtenstein, a herb tego starego rodu zdobi dziś emporę organową głubczyckiego kościoła Franciszkanów).

Zanim Liechtenstein zdołał przeprowadzić w Głubczycach kontrreformację, miasto najechali i zdobyli protestanccy Duńczycy, po nich znów cesarscy katolicy, a następnie dwukrotnie Szwedzi. Po zakończeniu wojny 30-letniej w 1650 r. Głubczyce ponownie przejęli Lichtensteinowie i rozpoczęła się tu kontrreformacja.

Do początku XVIII w. miasto nie mogło otrząsnąć po tej  zgubnej wojnie. Było spalone, zbombardowane i wyludnione. Pola majątków miejskich tj. wsi: Królowe, Kietlice, Kwiatoniów, Równe, Zawiszyce, Lwowiany, były stratowane. Przez emigrację najbogatszych w mieście protestantów, ludność Głubczyc zmalała z 2100 do 1200 mieszkańców. Ci co zostali przeważnie byli ludźmi ubogimi, starymi, chorymi, bądź hipokrytami i spekulantami. Z biegiem czasu napłynęli katoliccy imigranci, m.in. z Francji (np. rodziny De Ponte i La Rose) i Tyrolu.

W 1667 r. powrócili do Głubczyc Franciszkanie.

W 1738 r. Głubczyce otrzymały kolejną ozdobę w postaci figury św. Marii w Rynku. Jest dziełem rokokowym dłuta Antoniego Jorga.

Mniej więcej w tym samym czasie powstała figura św. Jana Nepomucena na mostku nad Psiną oraz kapliczki: tzw. Wołowa przy ul. Grunwaldzkiej i Oliwnej Góry przy ul. I Armii WP.

W 1741 r. król pruski Fryderyk Wielki odebrał Austriakom Śląsk. Ziemia śląska została podzielona na powiaty, w tym też na powiat głubczycki. Na czele powiatu stanął landrat, starosta powiatowy.

W 1752 r. za zgodą króla Prus Głubczyce zbudowały sobie gimnazjum franciszkańskie przed frontem kościoła klasztornego w XIX r. Przeniesione do samego klasztoru. Gimnazjum to wizytował Fryderyk Wielki.

W 1774 r. miasto zbudowało przy ul. Sobieskiego katolicki kościółek św. Trójcy, natomiast po 1787 r. kościół ewangelicki w stylu neogotyckiego na rogu ul. Kościelnej (obecnie Jana Pawła II) i Kochanowskiego, którego iglica przewyższała obie wieże kościoła parafialnego. Kościół ten mimo doskonałego stanu został rozebrany w 1955 r. Głubczyce pamiętają również epokę napoleońską. Podobno mieszczanie wyraźnie słyszeli huk dział spod Austerlitz, gdzie się odbywała bitwa 3 cesarzy. Sam car Aleksander I w drodze ku Austerlitz zatrzymał się w Głubczycach i przenocował w domu majora von Paczensky na Rynku pod nr 14. Domu tego już od dawna nie ma.

W latach 1807-09 miasto okupowali Francuzi. Do dziś można znaleźć w Głubczycach pamiątki po tej okupacji w postaci polskich groszówek Księstwa Warszawskiego. W 1810 r. Głubczyce znów na ponad 100 lat straciły Franciszkanów, tym razem z powodu pruskiego edyktu sekularyzacyjnego.

Pożar z 1854 r., który spopielił część Rynku, ul. Kozielską, Klasztorną, Krętą, Staszica i Warszawską oraz pochłonął 11 ludzkich ofiar, spowodował zorganizowanie w mieście ochotniczej straży pożarnej i stopniową likwidację zamykających miasto starych średniowiecznych murów i bram. Budownictwo gwałtownie wyparło na południe, zachód i północ.

Już w 1837 r. zaczęto zakładać park miejski, który obecną formę uzyskał ok. 1900r.

W 1864 r. gmina żydowska wzniosła na rogu ul. Kochanowskiego i Koszarowej przepiękną synagogę w stylu bizantyjskim, która niestety padła ofiarą Kryształowej Nocy w 1938 r.

W drugiej połowie XIX w. na zachodzie miasta powstały: obecna Szkoła Podstawowa nr 2, jako Katolicka Szkoła Ludowa, sąd powiatowy z więzieniem, Urząd Landrata (obecny UMiG), poczta, koszary przy ul. Słowackiego, wieża ciśnień, a na południu: gazownia, budynek starej straży pożarnej i liceum sióstr szkolnych de Notre Dame (dzisiejsza Szkoła Specjalna przy ul. Raciborskiej). Jedno po drugim wyrastają zakłady przemysłowe: browary, w tym największy należący do Augusta Weberbauera, funkcjonujący do dziś, słodownie, cegielnie, tartaki, fabryki wełny, będące w rękach 2 zaradnych przemysłowców żydowskich, Hollandra i Teichmanna.

Rozwojowi przemysłu sprzyjało założenie kolei żelaznej, łączącej Głubczyce bezpośrednio z Raciborzem, Racławicami Śląskimi i Krnovem.              Od początku XX wieku planowano połączenie kolejowe miasta z Branicami, czego nigdy nie zrealizowano.

W 1902 r. nastąpiło otwarcie budowanego przez dwa lata nowego gimnazjum na rogu ul. Kochanowskiego i Alei Lwowskiej. Jest to dzisiejsze Liceum.

W 1904 r. zbudowano przepiękny dom starców, dzisiejszą starą cześć internatu Zespołu Szkół Rolniczych przy ul. Parkowej.

W latach 1903-07 obecną formę uzyskał kościół parafialny.

I Wojna Światowa nie dotknęła bezpośrednio Głubczyc, ale powiat głubczycki odnotował ok. 350 poległych żołnierzy, najwięcej z Baborowa. Dziś w południowo-wschodniej części cmentarza przy ul. Wrocławskiej znajdują się już bezimienne mogiły ofiar tej wojny. Stosowanie do traktatu wersalskiego, w Głubczycach w marcu 1921 r. przeprowadzono górnośląski plebiscyt. Za Niemcami głosowało 9896 osób, za Polską 60. Polski Komitet Plebiscytowy, którego komisarzem był Ludwik Konieczny, mieścił się przy ul. Wodnej 4. Należy przy tym zaznaczyć, że Polska nie żądała najbardziej zniemczonego powiatu głubczyckiego. Włączenie go przez Niemców do plebiscytu zaważyło na całym wyniku głosowania. Bez powiatu głubczyckiego zaistniałaby niemal równowaga głosów.

W 1921 r. do Głubczyc przybyli znów Franciszkanie.

W 1929 r. przy dzisiejszej ul. Skłodowskiej wzniesiono wielki budynek szkoły misyjnej, tzw. Dom Misyjny Maria Treu. Jest to dzisiejszy szpital.  Wcześniej, bo w 1924 r. miasto otrzymało obecny stadion sportowy, a w 1930 r. basen kąpielowy. W okresie międzywojennym w mieście zbudowano wiele domów jednorodzinnych, m.in. przy ul. Oświęcimskiej, Powstańców Śl., Mickiewicza. Dawało to zatrudnienie wielu bezrobotnym w ramach robót publicznych, a domy były przeznaczone głównie dla kombatantów i inwalidów z I Wojny Światowej.

W 1933 r. od dotąd  spokojny Głubczyc, opanowany pod względem politycznym przez katolickich centrystów, wkroczył hitleryzm. Głubczyce stały się punktem szkoleniowym jednostek SS i siedzibą Sturmbannów SA. Po 1938 r. w całym powiecie następuje przemianowanie nazw wsi o słowiańskich końcówkach na czysto niemieckie, np. Boblowitz (Boboluszki) na Hedwigsgrund, Badewitz (Bogdanowice) na Badenau.

W czasie II Wojny Światowej na terenie powiatu głubczyckiego pracowali m.in. francuscy i angielscy jeńcy wojenni z obozu Łambinowice. Podczas ewakuacji obozu oświęcimskiego, którego eskorta i więźniowie przechodzili w styczniu 1945 r. przez Głubczyce, esesmani zastrzelili tu wiele osób, grzebanych następnie w rowach przydrożnych, żwirowniach i w lesie „Marysieńka”. Pisze o tym w swoich pamiętnikach kat Oświęcimski Rudolf Hoess.

18 marca 1945 r. wojska I Frontu Ukraińskiego pod dowództwem marszałka Koniewa zamknęły Głubczycach w kotle 18. Dywizję grenadierów Pancernych SS „Horst Wessel” i 371 Dywizję Wermachtu. Na miasto padły boby lotnicze, pociski czołgowe i granaty fosforowe. Te ostatnie zniszczyły ratusz i zabudowania w Rynku. Zgliszcza zniszczonego prawie w 70 % miasta dymiły podobno aż do maja 1945r.

24 marca 1945 r. o godz. 6 rano oddziały radzieckie weszły do Głubczyc. W mieście pozostali jedynie księża, przerażone kobiety i starcy, skupieni w piwnicach klasztoru Franciszkanów i w szpitalu przy ul. Skłodowskiej. Na ulicach leżały zwłoki, padłe zwierzęta i porzucony sprzęt wojskowy. Ogółem w gruzach leżało 1355 budynków.

19 maja 1945 r. komendant Głubczyc ppłk Barinow przekazał miasto głubczyckiemu staroście Tadeuszowi Kopczyńskiemu. Od tego momentu zaczął się period dziejów miasta Głubczyc.

Fragment książki „Kalendarz Głubczycki 1994”